foto1
Kraków - Sukiennice
foto1
Lwów - Wzgórza Wuleckie
foto1
Kraków - widok Wawelu od strony Wisły
foto1
Lwów - widok z Kopca Unii Lubelskiej
foto1
Lwów - panorama
Aleksander Szumański, rocznik 1931. Urodzony we Lwowie. Ojciec docent medycyny zamordowany przez hitlerowców w akcji Nachtigall we Lwowie, matka filolog polski. Debiut wierszem w 1941 roku w Radiu Lwów. Ukończony Wydział Budownictwa Lądowego Politechniki Krakowskiej. Dyplom mgr inż. budownictwa lądowego. Dziennikarz, publicysta światowej prasy polonijnej, zatrudniony w chicagowskim "Kurierze Codziennym". Czytaj więcej

Aleksander Szumanski

Lwowianin czasowo mieszkający w Krakowie

ŻYDOWSCY MORDERCY POLAKÓW

 Żydzi polscy nie tylko mordowali się nawzajem w czasie okupacji niemieckiej w gettach, kolaborując z Gestapo w Judenratach (Radach Żydowskich). Wydawali również w łapska niemieckich zbrodniarzy Żydów ukrywających się na “aryjskich papierach” w “aryjskich” częściach miast. Z kolaboracji z Gestapo przeszli do współpracy z bezpieką, po ucieczce Niemców z Polski. Byli więc agentami Gestapo, NKWD i SB.

W Komunistycznej Partii Polski(KPP) “aktyw” w większości składał się z osób pochodzenia żydowskiego, które na przykład w tzw. technice – łączność kurierska, drukarnie itp. stanowiły ok. 75 procent członków – Żydów. Wyraźna nadaktywność osób pochodzenia żydowskiego w ruchu komunistycznym, często wyolbrzymiana i wkomponowana w rozmaite przesądy, legła u podstaw dość powszechnego mitu żydokomuny, jako jednego z najważniejszych zagrożeń dla Polski. Stereotypy uległy dość znacznemu wzmocnieniu w czasie okupacji sowieckiej w latach 1939 – 1941. Wśród Żydów Polacy widzieli tych, którzy poparli Sowietów i skorzystali na sowieckich porządkach, agitatorów i milicjantów, zdrajców i kolaborantów. Kiedy w 1944 r. komuniści przystąpili do budowy nowego systemu, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego (MBP) musiało się znaleźć pod pełną kontrolą zaufanych komunistów. Zdecydowana większość pochodziła z KPP, toteż w kierownictwie bezpieki znalazło się wielu Żydów. Tę większość historycy określili jako nadreprezentację Żydów w bezpiece PRL. Byli oni izolowani od reszty społeczeństwa, znienawidzeni, do tego obcy etnicznie, skazani zawodowo i życiowo na aparat w którym pracowali.

Czytaj więcej: ŻYDOWSCY MORDERCY POLAKÓW

ZBRODNIE POLICJI ŻYDOWSKIEJ Z FAŁSZERSTWEM KSIĄŻKI  CALKA PERECHODNIKA W TLE.

 Nie ma powodu, żeby w imię politycznej poprawności tuszować to, że część policjantów z getta robiła złe rzeczy – stwierdza redaktor naczelny miesięcznika "Do Rzeczy" Piotr Zychowicz. To, że wielu żydowskich policjantów straciło życie w komorach gazowych, nie zmywa ich wcześniejszych win – dodaje Zychowicz.

Tematem najnowszego numeru „Historii Do Rzeczy” jest historia żydowskich formacji policyjnych współpracujących z Niemcami podczas II Wojny Światowej. W historiografii trwa spór dotyczący motywacji członków tych służb. „Z jednej strony możemy usłyszeć, że Żydowska Służba Porządkowa była bandą zdemoralizowanych kolaborantów, która z zimną krwią wysyłała tysiące swoich rodaków do komór gazowych; że policjanci z getta byli współsprawcami Holokaustu” – pisze Piotr Zychowicz. Inni uczestnicy sporu postrzegają żydowskich policjantów jako ludzi, którzy pragnęli przeżyć, a służba w tej formacji była „strategią przetrwania”. „Historia jak to zwykle bywa, nie była wcale czarno-biała” – podkreśla Piotr Zychowicz.

Czytaj więcej: ZBRODNIE POLICJI ŻYDOWSKIEJ Z FAŁSZERSTWEM KSIĄŻKI  CALKA PERECHODNIKA W TLE.

POWIESZENI ZA RATOWANIE ŻYDÓW

 ZAGŁADA POLSKICH ŻYDÓW I RATOWANIE PAMIĘCI

 Bezpośrednio po wkroczeniu do Lwowa błyskawicznie utworzona „policja ukraińska” wraz z żołnierzami Wehrmachtu (to nieprawda, że tylko SS i Gestapo mordowało Żydów) urządziła w lwowskich Brygidkach ( więzienie we Lwowie) kilkuset Żydom makabryczną krwawą łaźnię. To wydarzenie miało swą prehistorię. Wkrótce po 22 czerwca 1941 roku wśród lwowskich bolszewików wybuchła panika i wielu z nich w popłochu uciekło na wschód. Po kilku dniach opamiętali się i niektóre władze, zwłaszcza część wojska, milicja i NKWD wróciły.

W międzyczasie części więźniów Brygidek, przede wszystkim kryminalistów, udało się wyłamać drzwi cel i uciec. Niektórzy, jakby nie wie¬rząc w klęskę Czerwonej Armii, uczynili to z pewnym ociąganiem się, może nawet podejrzewając jakiś bolszewicki podstęp. Wśród tych ostatnich przeważali więźniowie polityczni i inteligenci. Tych wszystkich, których powracający enkawudziści zasta¬li w celach i na podwórzu, wymordowali bestialsko seriami z karabinów maszynowych. Do pochowania tych zwłok zapędzono kilkuset Żydów, których następnie na miejscu powystrzelano. Bolszewicy zaś już dawno definitywnie uciekli. Ta masakra stała się groźną zapowiedzią, jaki los czeka Żydów.

Czytaj więcej: POWIESZENI ZA RATOWANIE ŻYDÓW

ŻYDOWSCY KACI NKWD I SB W POWOJENNEJ POLSCE

Negowanie znaczenia roli Żydów w służbie NKWD jest sprzeczne z podstawowymi faktami ustalonymi przez historyków. Prof. Andrzej Paczkowski sformułował tę tezę jako „nadreprezentacją Żydów w UB”. Jednoznacznie pisze o „nadreprezentatywności Żydów w UB” inny czołowy historyk IPN-owski dr hab. Jan Żaryn w swym opracowaniu „Wokół pogromu kieleckiego” (Warszawa 2006, s. 86).

O bardzo niefortunnych dysproporcjach, wynikających z nadmiernej liczebności Żydów w UB, pisali również niejednokrotnie dużo rzetelniejsi od Grossa autorzy żydowscy, np. Michael Chęciński, były funkcjonariusz informacji wojskowej LWP, w wydanej w 1982 r. w Nowym Jorku książce „Poland. Communism, Nationalism, Anti-semitism” (s. 63-64).

Czytaj więcej: ŻYDOWSCY KACI POLAKÓW NKWD I SB

MYDŁO Z CZYSTEGO ŻYDOWSKIEGO (?) TŁUSZCZU

LUDOBÓJSTWO, CZY HOLOKAUST PRODUCENTEM MYDŁA Z LUDZI?

 ZBRODNIA POPEŁNIONA  W INSTYTUCIE ANATOMII AKADEMII MEDYCZNEJ W GDANSKU.

LUDOBÓJSTWO OKRUTNE - GENOCIDUM ATROX.

 

W czasie trwania II Wojny Światowej zbrodniarze niemieccy zamordowali w ludobójstwie okrutnym sześć milionów obywateli polskich.

Po raz pierwszy ludobójstwo zostało określone prawnie w 1945 r. w akcie oskarżenia przeciwko głównym przestępcom wojennym III Rzeszy Niemieckiej przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze jako „eksterminacja rasowych i narodowych grup ludności cywilnej w okupowanych terenach w celu zniszczenia określonych ras oraz warstw, narodów i ludów, grup rasowych i religijnych, a w szczególności Żydów, Polaków, Cyganów i innych mniejszości narodowych w okupowanej Polsce”.

Czytaj więcej: MYDŁO Z CZYSTEGO ŻYDOWSKIEGO (?) TŁUSZCZU